Maciej Pałka, Laleczki. Recenzja.

Brzydko, ale intrygująco

Cóż siedzi w głowie autora, który konstruuje tak wynaturzone i dziwaczne wizje? Strach się bać. Maciej Pałka stworzył postapokaliptyczny świat, który posiada wszystkie modelowe cechy gatunku – jest wynaturzony, zdegenerowany, przerysowany, ohydny, nienormalnie niebezpieczny. „Laleczki” to straszny album komiksowy. Straszny – bo bezlitośnie ponury i dojmujący. Takiego końca świata, jaki narysował Maciej Pałka, na pewno byśmy sobie nie życzyli.

 Fabułę tu pociachano. Autor utrudnia nam odbiór opowieści, zmusza do pracy umysły – każąc mocno się wysilać, by uchwycić sens i reguły rządzące narysowanym światem. Epizodem w tle, eksponującym zło i okrucieństwo przedstawionej rzeczywistości, są dialogi dwójki naukowców. „Tam na pewno są dobrzy ludzie” – mówi ze smutną nadzieją, wspomaganą posępnym spojrzeniem młody Lemuel. „Jesteś marzycielem, chłopcze” – deptać płonne nadzieje będzie jego ojciec. Ta dwójka bohaterów to najbardziej ludzkie postacie w komiksie. Mieszkają na statku-wyspie, która szczęśliwie wznosi się nad rozległymi pustkowiami niemalże obróconej w proch ziemi. Ci, którym przyszło walczyć o życie w toni tego prochu – ludzcy nie są już zupełnie.

I to oni stanowią trzon opowieści. A dokładniej – stanowi go tajemnicza i twarda wojowniczka pustkowi, która uprawia niebezpieczny zawód na miarę wynaturzonego świata –  przeprowadza chętnych ze zdegenerowanego, gnijącego Babilonu do wyidealizowanej Lazurowej Przystani. Za przeprawę płaci się fragmentami własnego ciała, bo to ono jest w tym świecie najbardziej chodliwym towarem i smakowitym frykasem. Nie ma co zaprzeczać – mamy do czynienia z wizją bardzo makabryczną.

Palka-Laleczki-1Maciej Pałka, dopuszczając do głosu dziwaczne pomysły, wspomógł się również elementami i motywami, które z postapokaliptycznej kultury znamy już dobrze. Samotny, tajemniczy wędrowiec pokonujący pustkowia, motyw utopii i dystopii, szalejące mutanty, a nawet takie szczegóły jak charakterystyczne elementy strojów i krajobrazu. Z takim pomysłami mogłoby być tu gęsto od treści. Mogłoby – ale nie jest. Pałka stawia na fragmentaryzm, historie nie są mięsiste, są urywane, szczątkowe, nieuchwytne. Ma to swój urok, pragnęłoby się jednak więcej treści. A ta, szczególnie w postaci mało sprawnych dialogów, nieco kuleje. Nie odczuwamy satysfakcjonującej płynności lektury. Materiał jest jednak bardzo dobry – działa na wyobraźnię, na zmysły, zaprasza do analizy, obrzydza tak, jak powinien obrzydzać.

Gorzej jednak działać na nas może kreska rysownika. Bohaterowie i świat jest ukształtowany niedbale, karykaturalnie. Owszem, to jeszcze mocniej ma potęgować nasze obrzydzenie. Twarze są wstrętne, zdeformowane i wypaczone. Świat bardzo symboliczny, ledwo zarysowany. Ten zabieg ma swój jednoznaczny cel, jest chwytem dobrym i na miejscu. Niestety jednak czasami Pałka wprowadza nas w zakłopotanie. Są to momenty, w których wgapiamy się usilnie w komiksowe kadry i nie potrafimy odgadnąć, co się na nich znajduje. Czy to celowo niechlujny underground? Powinniśmy chwalić? Czy zganić autora za niedbalstwo? – zastanawiamy się. Nie da się jednak rysownikowi odmówić potężnej wyobraźni i stylu zupełnie indywidualnego.

Jeśli mam mówić o całokształcie, dla mnie takie wynaturzone, przekonujące światy w komiksie są jak najbardziej w porządku. Jeśli jednak mogłabym sobie czegoś życzyć, to chciałabym przeczytać jeszcze jedną, kolejną wersję „Laleczek”. Bardziej rozbudowaną, „rozbujaną” i naturalnie płynną. Czy bardziej brzydką (oczywiście w dobrym znaczeniu tego słowa)? Już chyba więcej brzydoty nie udałoby się unieść.

Maciej Pałka, Laleczki, wydawnictwo Roberta Zaręby, 2010. 

 Dorota Jędrzejewska 

Informacje Dorota Jędrzejewska
Lubię czasami coś poczytać i coś napisać.

One Response to Maciej Pałka, Laleczki. Recenzja.

  1. outremer says:

    chętnie przeczytałbym ten komiks, jeszcze nie miałem okazji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: