Kontynenty, nr 2/2012. Recenzja.

Kontynenty-2-2012Urok spóźnionej podróży

Z tym tekstem spóźniłam się tak, jak się spóźnia na pociąg. Nawet nie zauważyłam, że już przyjechał następny, a ja wciąż jestem w tyle o całą jedną podróż. Ale spokojnie, nic straconego – w nadrabianiu zaległości i spóźnień można odnaleźć specyficzny rodzaj przyjemności. Drugi numer „Kontynentów”, o którym teraz piszę, w kioskach pojawił się jeszcze jesienią. Dzisiaj mamy już zimę i kolejne „Kontynenty” w sprzedaży. Spóźnienie, można by pomyśleć, dość znaczące – szczególnie, że czasopismo to jest przecież kwartalnikiem – a jednak nie tak do końca. Na aktualności treści najszybciej tracą wszak dzienniki, kwartalniki natomiast bywają uniwersalne. Tak jest i w tym przypadku.

Praga (fot. Shutterstock)

Ale dość o spóźnianiu – przejdźmy do treści. To pierwszy raz, kiedy zdecydowałam się napisać o czasopiśmie, nie o książce. Co ciekawe, czasopismo to na pierwszy rzut oka nie wydaje się mieć z literaturą nic wspólnego. Rzecz traktuje bowiem, najogólniej pisząc, o podróżach. Zgodnie więc ze stylistyką pisma znajdziemy tutaj relacje, reportaże, duże, piękne zdjęcia i tym podobne. Gdy przyjrzymy się jednak uważniej, konwencja „Kontynentów” znacznie się w naszych oczach rozszerzy. Spójrzmy na nazwiska widniejące na okładce. Oprócz znanych reportażystów znajdziemy tu między innymi Jerzego Bralczyka, Dorotę Masłowską, Jerzego Pilcha, Wisławę Szymborską czy Krzysztofa Vargę. Oho, jesteśmy więc w świecie literatury!

Lizbona w obiektywie Marcina Kydryńskiego

Można zatem powiedzieć, że „Kontynenty” to czasopismo o podróżach, ale literackie. Masłowska w charakterystyczny dla siebie i literacki sposób przywoła tu kilka wspomnień przywiezionych z fascynującej Ameryki, Varga śladami węgierskich pisarzy zaproponuje podróż do Serbii, a Marcin Kydryński opowie o książkach opiewających uroki Lizbony. Poglądy literatów na podróże okażą się niejednorodne, co udowodni stanowisko Jerzego Pilcha, który w opublikowanym tu „antypodróżniczym” wywiadzie stwierdzi zaczepnie: „Podróże po Polsce są złe, a zagraniczne – tragiczne. Trzeba unikać i tych, i tych”. Znaczna większość autorów do podróżowania będzie jednak żywić odmienny stosunek, dzięki czemu w swe ręce otrzymujemy arcyciekawy, atrakcyjny, a przede wszystkim międzykontynentalny materiał.

Pielgrzym Sikh przy Harmandir Sahib (Złota Swiątynia), Amritsar, Indie (fot. Paulrudd, Wikimedia)

Zakres terytorialny tekstów jest w „Kontynentach” imponujący (Indie, Afryka, Tybet, Rosja, USA, Czechy i inne), podobnie zresztą jak ich zakres stylistyczny. Znajdą się tu zarówno wycieczki osobiste, jak i historyczne, dalekie wspomnienia, luźne refleksje czy chłodne reportaże, a pomiędzy nimi oddech w postaci podróżniczego wiersza lub ciekawej prozy. Wśród autorów tego numeru, oprócz wspomnianych wyżej, można wymienić dziennikarzy i reportażystów znanych nie tylko z tekstów pisanych do gazet, ale i z własnych książkowych publikacji, wydawanych między innymi pod szyldem Czarnego, Wydawnictwa Literackiego, W.A.B-u czy Świata Książki. Są tu więc teksty Lidii Ostałowskiej, Pawła Smoleńskiego, Ludwiki Wołek, Pauliny Wilk, Maxa Cegielskiego, Wojciecha Jagielskiego i wielu innych.

Jest więc co czytać w „Kontynentach”, jest nad czym się zachwycić lub zasmucić, czym się zainspirować. „Kontynenty” dowodzą, że w połączeniu literatury i podróży wszystko harmonijnie ze sobą współgra – wszak literatura to także sposób podróżowania, a dobra podróż potrafi być również dobrą literaturą.

Kontynenty, nr 2/2012, wyd. AGORA.

Dorota Jędrzejewska

Informacje Dorota Jędrzejewska
Lubię czasami coś poczytać i coś napisać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: