Bohdan Butenko, KrUlewna Śnieżka.

Kopciuszek z rozmiarem buta
Michaela Jordana

Nieczęsto piszemy o książkach dla dzieci, ale dzieje się tak wyłącznie z racji tego, że pozostawiamy ten przywilej tym, którzy znają się na rzeczy o wiele lepiej. Tym razem jednak poświęcimy parę słów książce dla dzieci, która nie do końca jest książką dla dzieci. Dla ciut starszych dzieci, tak chyba można to ująć. „KrUlewnę Śnieżkę” Bohdana Butenki zapowiada komunikat: Specjalnie dla Ciebie! Bez cenzury! Po raz pierwszy odkrywamy najpilniej strzeżone sekrety świata bajek! Oto jedyna prawdziwa wersja wydarzeń! Przeczytaj, jeśli masz odwagę!

Ów komunikat, wespół z niepokojącym błędem ortograficznym w tytule oraz charakterystyczną kreską autora, stworzył zapowiedź bajki nie do końca grzecznej. Na szczęście bajka jest niegrzeczna tylko do pewnego stopnia, a zastosowana z fantazją przez autora licentia poetica nie łamie podstawowych bajkowych zasad, a jedynie wzbogaca ich zawartość. A co najważniejsze – „KrUlewna Śnieżka” wciąż pozostaje bajką dla dzieci.

Bohdana Butenki ludziom starszego pokolenia przedstawiać nie trzeba. Zasłużony polski rysownik i ilustrator, komiksiarz, scenarzysta, autor książek, a także projektant lalek i dekoracji teatralnych (m.in. scenografia do Kabaretu Starszych Panów) znany jest dużym (już dziś) dzieciom z publikacji w „Świerszczyku”, „Płomyczku” czy „Misiu”. Postacie Gapiszona, Kwapiszona, hipopotama Gucia czy psa Cezara, niezliczona ilość rysunków do wierszy Jana Brzechwy, Juliana Tuwima, Wandy Chotomskiej, ilustracji do historii Adama Bahdaja, Kornela Makuszyńskiego, Rudyarda Kiplinga i wiele projektów książkowych okładek (polskich i zagranicznych) – na dorobek Pana Bohdana składa się niezliczona ilość prac graficznych i szereg innych publikacji.

„KrUlewna Śnieżka” to kompilacja czterech klasycznych bajek, opowiedzianych w sposób… nie do końca klasyczny. Na kartach książki spotkamy „Czerwonego kapturka” przeżywającego codzienne déjà vu (bajka myśliwska), „Kopciuszka” o imieniu Pan, który nosi rozmiar buta przeznaczony dla koszykarzy z ligi NBA (bajka obuwnicza), „Jasia i Małgosię” próbujących nie zagubić się w gąszczu… innych bajek (bajka wędrownicka), a także tytułową „KrUlewnę Śnieżkę”, którą doradcy zdesperowanego władcy ubierają w szpiegowskie ciuchy (bajka domyślna-niedomyślna).

Wszystkie bajki podane są w sosie własnym, w sposób intrygujący i dowcipny. Kolorowe strony autor opatrzył nieodzownymi rysunkami w liczbie „w sam raz”, zaś łańcuch nawiązań i powiązań uknuł w przemyślny sposób, co dla bystrych dzieciaków oznacza ni mniej, ni więcej tylko 168 stron wielkiej frajdy. Odejście od klasycznej formuły słynnych bajek to znakomity sposób na ich przypomnienie, a jednocześnie nauka przekazana najmłodszym, w jaki sposób język może bawić, uczyć, a jednocześnie opowiadać historie. Bo bajki to przede wszystkim historie, kto by tam się zastanawiał nad morałami?

Bohdan Butenko, KrUlewna Śnieżka, Nasza Księgarnia, Warszawa 2008.

 Rafał Niemczyk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: