Robert B. Dilts, Strategie geniuszy. Recenzja.

Umysły geniuszy

NLP można opisać jako przedłużenie lingwistyki, neurologii albo psychologii. Wydzielenie dyscyplin, być może fikcyjne w swojej naturze, jest jednak niezbędne do uczenia się i rozwoju wiedzy, które mają praktyczne znaczenie i wpływ na nasze życie. […]. NLP nie tylko dostarcza przydatnych modeli i wzorców sformułowanych na podstawie różnych działań, ale wyjaśnia też, jak doszło do ich powstania. Jest to zatem dziedzina nie tylko teoretyczna, ale i praktyczna, a co najważniejsze… niezwykle oryginalna pod względem celu, jaki sobie stawia, i przyjętej metodyki.

(R. Dilts, R. Bandler, J. Grinder, J. DeLozier,
„NLP.
Studium struktury subiektywnych doświadczeń”)

Programowanie neurolingwistyczne (NLP) to, posługując się terminologią encyklopedyczną, usystematyzowany zbiór technik komunikacji oraz metod pracy z wyobrażeniami, nastawionych na tworzenie i modyfikowanie wzorców postrzegania i myślenia u ludzi. Książki z serii „Strategie geniuszy” pokazują sposoby zastosowania narzędzi NLP do analizy sylwetek słynnych postaci historycznych i literackich. Zawierają też walory motywacyjne: NLP ma – wedle słów wydawcy – pomóc „uaktywniać własne pokłady genialności i wykorzystywać je w sferze osobistej oraz zawodowej”. Uaktywnianie pokładów własnej genialności brzmi co prawda zachęcająco, ale postanowiłem skupić się na bardziej przyziemnych zagadnieniach.

Pierwszy tom serii jest poświęcony w całości Albertowi Einsteinowi; drugi jest już zbiorem sylwetek czterech bardzo odmiennych twórców, których łączy fakt, że każdy z nich był geniuszem w swojej dziedzinie i pozostawił po sobie nieocenioną schedę. W pierwszym rozdziale prześledzimy „podstawowe cechy geniusza” oraz „strukturę zjawiska geniuszu” na przykładzie Arystotelesa. „Z perspektywy programowania neurolingwistycznego Arystoteles dysponował bardzo skuteczną strategią modelowania. Był w istocie »modelarzem«: przyglądał się najważniejszym obszarom ludzkiego doświadczenia i na ich podstawie tworzył szczególnie użyteczne modele. Nie był specjalistą w jednej konkretnej dziedzinie – mimo to zdobywał bardzo gruntowną wiedzę o różnych aspektach świata, który poddawał badaniu” – pisze Dilts.

W innym rozdziale podpatrzymy kolejne etapy twórczego cyklu, czyli strategii Walta Disneya. Amerykański animator, producent, reżyser i scenarzysta ukazany jest jako trio osobowości w jednym umyśle: Marzyciel, Realista i Krytyk. Analizę ubarwia garść ciekawostek i anegdot dotyczących twórczej i biznesowej kariery Disneya. Na koniec poznamy muzyczne marzenia Wolfganga Amadeusza Mozarta, procesy twórcze i teorię samoorganizacji u wiedeńskiego klasyka, a do tego podobieństwo strategii Mozarta do strategii innych kompozytorów.

Najciekawszy w mojej opinii rozdział Robert Dilts poświęcił postaci fikcyjnej. Jest nią Sherlock Holmes, zamieszkujący od 1854 r. na Baker Street 221B w Londynie. Najsłynniejszy detektyw świata postawiony jest jako wzór logicznego myślenia – obserwacji, wnioskowania i dedukcji. W „Strategiach” przedstawiono kilka fragmentów dzieł sir Arthura Conan Doyle’a, na bazie których krok po kroku dokonywana jest analiza postępowania Holmesa. Śledzimy tok jego rozumowania i sposoby, dzięki którym bezbłędnie dochodzi do prawdy, nawet mając do dyspozycji jedynie błahe (z pozoru) szczegóły. Dilts analizuje pojedyncze etapy dochodzeń detektywa, a także urywki jego rozmów z doktorem Watsonem, w których Holmes również daje popis sztuki dedukcji. Autor „Strategii” wskazuje również na zastosowanie genialnych umiejętności detektywa we współczesnym świecie.

Ciężko stwierdzić jednoznacznie, do kogo skierowana jest ta książka. Z pewnością najwięcej wyciągną z niej ludzie zorientowani w temacie NLP lub zajmujący się nim na co dzień. Niemniej pewne jej rozdziały mogą zwrócić uwagę czytelników zainteresowanych kreacją w sztuce i analizą procesów twórczych – szczególnie w tomie, który opisałem powyżej, przybliżającym postacie ze świata kultury i sztuki.

Robert B. Dilts, Strategie geniuszy. Myśl jak Albert Einstein, tłum. Cezary Matkowski, wyd. Helion, Gliwice 2012.

Robert B. Dilts, Strategie geniuszy. Myśl jak Arystoteles, Mozart, Disney i Sherlock Holmes, tłum. Katarzyna Rojek, wyd. Helion, Gliwice 2013.

Rafał Niemczyk

3 Responses to Robert B. Dilts, Strategie geniuszy. Recenzja.

  1. palanee says:

    Ja czytałam „Myśl jak Albert Einstein” i przyznam szczerze, że choć sama na co dzień nie mam styczności z NLP, autor przedstawił pewne zagadnienia bezpośrednio w przełożeniu na codzienne rozwiązywanie problemów przed jakim stoi zwykły człowiek :) A najbardziej urzekło mnie przedstawienie teorii Einsteina w niezwykle przystępny sposób, co tylko pokazuje, że nie ma trudnych rzeczy – wystarczy odpowiednie podejście

    • Experyment says:

      Zgadza się. Poświęciłem więcej miejsca drugiemu tomowi, ponieważ znalazły się tam postacie ze świata kultury i sztuki, ale faktycznie – teorie Einsteina wyłożone są w „Strategiach…” w bardzo ciekawy sposób.

      Trzeci tom również proponuje wybuchową mieszankę: Freud, da Vinci i Tesla:) Przeglądałaś?

      • palanee says:

        Właśnie nie czytałam – a widzę, że muszę się zainteresować. Same wybitne jednostki, szczególnie mocno intryguje mnie da Vinci. Jestem ciekawa jak on „myślał”, tym bardziej, że wokół jego życia i tego w jaki sposób działał, można przeczytać wiele informacji, choć nie zawsze prawdziwych…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: